W ostatnim czasie jesteśmy świadkami wielkiego odkrycia. Otóż okazuje się, że odnalazła się Puszka Pandory, której zawartością jest …bieda! Odkrywcami tego są; Grzegorz Schetyna oraz Mirosław Nowak, którzy przed obradami posiedzenia rządu odkryli to stwierdzając jednoznacznie. Nastąpiło to po jej otwarciu – czyli upublicznieniu przez CBA afery hazardowej. Jak to bywa z puszką, dzieje się sporo i nie szybko przyjdzie puszkę zamknąć. O ile się znam na medycynie, to pewnie po wyborach „puszka” się sama zamknie.
Po czym poznać, ze idą wybory?, ano po aferach, 3 lata nic szczególnego się nie dzieje, ale jak się zacznie to już lawinowo i z ofiarami.
…Ktoś już wiedział wcześniej, ale nie powiedział, mógł, ale nie przekazał tej osobie co trzeba, powiedział tyle ile powinien lub chciał i komu chciał. Wiedział jeszcze więcej, ale sobie zostawił. Powinien zrobić inaczej, ale tego nie zrobił, a zrobił ten co wcale nie powinien, a ktoś inny powinien wcześniej zareagować, …ale nie mógł nic zrobić.
I tak dalej.
Tak, zaczynam się martwić, ale przede wszystkim zastanawiać ile naboi komu zostanie (w tej wojnie)
i kto jak długo wytrzyma te walkę, wojnę. To wiedzą najlepiej tylko politycy. Jeszcze rok czasu, a tu taki „Sajgon Pandory”, z telewizora wynika, ze każdy ma rację bo każdy tak mądrze mówi i taki pewny siebie i swego. Każdy interpretuje prawo po swojemu i traktuje hierarchię dokumentów, procedur, uchwał jak chce.
No tak, a gdzie zwykli ludzie?, ile z tego rozumieją. Czy muszą to znosić? Najgorsze jest to, że ci ludzie się przejmują i znowu nie mają ochoty iść na wybory bo i po co? A tyle roboty w Polsce czeka i niech czeka, robota nie zając, nie ucieknie.
Jeszcze jak słyszymy, że walczą Polacy z Polakami i jest wojna Polsko-Polska to już dopiero. Takiego natłoku informacji w tych samych sprawach nie było od dawna, a ludzki (Polski) mózg nie jest jeszcze gotowy na taką intensywność myślenia, tym bardziej, że normalni ludzie myślą logicznie. A trudno jest myśleć logicznie jak ktoś; Mówi o jednym, mając drugie na myśli, a chodzi mu jeszcze o coś innego.
Idzie się pogubić, kto zaczął?, po co?, jakim prawem i czyim kosztem?
Ludzie już nie wiedzą co mają oglądać, komu wierzyć i co o tym wszystkim myśleć. Słuchając tego samego z mediów z różnych punktów widzenia można się zrazić i niestety tak się dzieje. A te jak zwykle mając znakomita pożywkę robią z niej użytek na 100 sposobów.
Cóż pewnie za rok znajdą się cudowne lekarstwa w postaci obiecanek i kiełbasek przedwyborczych,
a my jak zwykle to wszystko łykniemy.
Tak się zastanawiam, ile jeszcze afer jest w zanadrzu bo do wyborów rok czasu i kto to wytrzyma, a stawka wysoka jak stołki i ich możliwości. Dobrze, że siatkarze wygrali miesiąc temu, a nie teraz, bo nikt by prawie nie zauważył ich sukcesu. Skorzystają też piłkarze bo nikt się już nie będzie rozczulał nad porażką kwalifikacji do mś w RPA.
Czeka nas ciężki rok. Jak tak dalej pójdzie to włączymy telewizor, a tu; „Złotohazardowi”, filmy z cyklu „Jednoręki bandyta”, Porady pani Celi z celi; „Jak okradać nie będąc okradanym” Teleturniej „Miliard w gotówce” bądź „Taniec z Gwiazdami Przekrętu”, program dla majsterkowiczów „Przekręć to sam”., a w muzycznych stacjach przebojem stanie się cover „Nie mogę Ci wiele dać, bo sam niewiele mam”
Wszystkim politykom polecam jesienne spacery po górach, tym najbardziej energicznym rąbanie drwa na opał i dużo zdrowia emocjonalnego, dystansu i zdrowego rozsadku do tego co się dzieje wokół. Na deser proponuje uczciwą ankietę wśród przeciętnych ludzi na ulicy „Co o tym myślą”, to może być kwaśny deser, ale za to prawdziwy i uczciwy.
Bardzo fajny artykul, pisz takich wiecej.