<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Róg</title>
	<atom:link href="http://blog.powiatmyslenice.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.powiatmyslenice.pl</link>
	<description>Blog prywatny o wszystkim i niczym</description>
	<lastBuildDate>Wed, 16 May 2012 22:02:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Euro 2012 &#8211; Made in Poland</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/euro-2012-made-in-poland</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/euro-2012-made-in-poland#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 22:43:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Euro 2012]]></category>
		<category><![CDATA[futbol]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Róg]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[powiat myślenicki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=169</guid>
		<description><![CDATA[Koko Euro Spoko już przeszło do historii, choć będzie nam dźwięczeć w uszach jeszcze długo po zakończeniu Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wydarzenie historyczne dla Polski jakim jest współorganizacja mistrzostw, niesie z sobą wiele różnych obaw, spekulacji ekonomicznych, rozgrywek politycznych. Jeszcze dobrych kilka lat temu mało kto stawiał, że te właśnie mistrzostwa odbędą się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><a href="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2012/05/0cbb78cbd9.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-170" title="4 lata temu zazdrościliśmy Austrii" src="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2012/05/0cbb78cbd9-300x225.jpg" alt="4 lata temu zazdrościliśmy Austrii" width="300" height="225" /></a>Koko Euro Spoko</em> już przeszło do historii, choć będzie nam dźwięczeć w uszach jeszcze długo po zakończeniu Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wydarzenie historyczne dla Polski jakim jest współorganizacja mistrzostw, niesie z sobą wiele różnych obaw, spekulacji ekonomicznych, rozgrywek politycznych. Jeszcze dobrych kilka lat temu mało kto stawiał, że te właśnie mistrzostwa odbędą się w Polsce oraz na Ukrainie. Wiele by wtedy dał, aby je mieć u siebie. Dziś w przededniu tego wydarzenia powinniśmy być dumni, że to właśnie u nas się one odbędą oraz to, że Polska na ogromna skalę może mieć pozytywną promocję w Europie i na świecie.<br />
Może, ponieważ na sukces &#8220;produktu” (np. spożywczego) wpływa nie tylko jego smak, ale i opakowanie, opinia znajomego, dobra reklama, nawet wystrój sklepu. Chce powiedzieć, że same mecze, to część projektu  Euro. Będzie się liczyła atmosfera wokół meczy, okazywanie sympatii obcokrajowcom, nasza oferta hotelowa, gastronomiczna &#8211; poziom usług, relacje międzyludzkie, zwykła pomoc przy wskazaniu drogi. Ogromne znaczenie może mieć… pogoda, czego się nie zauważa. Zamiast windować ceny za nocleg, dajmy niższe ceny i postarajmy się, aby ci ludzie do nas wrócili w najbliższej przyszłości.<br />
Powinien to być czas piłkarskiego karnawału.  W jaki sposób będą nas wspominać, zależy od nas samych i wielu szczegółów. Warto je przeanalizować. Często rzeczy błahe lub niepozorne mogą mieć ogromny wpływ na całokształt.<br />
Można jechać starym wagonem w pociągu zamiast 3, aż 5 godz, ale jeśli będzie fajne towarzystwo, nikt nie będzie liczył opóźnienia i przyglądał się czystości zasłon w przedziale. To tak jak z grillem, kiedy kiełbasa okaże się zwęglona, to można się ratować dobrą sałatką i poczuciem humoru towarzystwa.<br />
Wyrażenie &#8220;gospodarze&#8221;, nie powinno się odnosić stricte tylko do organizatorów, ale każdy Polak powinien się poczuć gospodarzem i tak też zachowywać. Polska gościnność nie powinna opierać się na windowaniu cen kilkaset krotnie, ale właśnie na odwrót. Często słyszę narzekania na przygotowania, ale my już  wygraliśmy jeden mecz z Ukrainą, biorąc pod uwagę pobyt liczby reprezentacji w Polsce. Doceńmy to, że wiele rzeczy udało się zrobić na Euro, które było motywacją np. rozwoju infrastruktury drogowej, czy modernizacji dworców kolejowych.<br />
Euro, to nie tylko kalkulacje ekonomiczne, to niezapomniane przeżycia emocjonalne, poszerzanie horyzontów, nawiązywanie przyjaźni i praca każdego Polaka, na rzecz kształtowania opinii międzynarodowej o naszym kraju i o nas samych. Tego nie jesteśmy w stanie przeliczyć. Nie zepsujmy tego, nie zmarnujmy tego historycznego wydarzenia i na litość Boską nie wygłupiajmy się z blokadami antyrządowymi. Bądźmy po prostu dobrymi gospodarzami, wierzę, że możemy i będziemy.<br />
Ojciec przyszłego piłkarza</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/euro-2012-made-in-poland/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czyżbym był szczęściarzem?!</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/czyzbym-byl-szczesciarzem</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/czyzbym-byl-szczesciarzem#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 20:02:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Otóż wiele złego w ostatnim czasie czytałem na temat PKP, nawet wśród moich znajomych. A ja napiszę jak było dzisiaj. Z Warszawy miałem pojechać do Krakowa, pociągiem. Ceny biletów po 119 zł, ale i&#8230;po 43 zł! TLK (Tanie Linie Kolejowe), bez ulgi. Dodam, że jako student w latach 97-2001 jeździłem ze zniżką Expresem po ok. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2011/09/papier-toaletowy.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-165" title="papier toaletowy" src="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2011/09/papier-toaletowy-300x225.jpg" alt="papier toaletowy" width="300" height="225" /></a>Otóż wiele złego w ostatnim czasie czytałem na temat PKP, nawet wśród moich znajomych. A ja napiszę jak było dzisiaj. Z Warszawy miałem pojechać do Krakowa, pociągiem. Ceny biletów po 119 zł, ale i&#8230;po 43 zł! TLK (Tanie Linie Kolejowe), bez ulgi. Dodam, że jako student w latach 97-2001 jeździłem ze zniżką Expresem po ok. 32-36zł, a komfort i czas przejazdu był ten sam. Mój pociąg (z Gdyni), do Krakowa spóźnił się tylko o 3,5 min. Komfort jazdy OK. A teraz prawdziwa bomba, w ubikacji było czysto, było mydełko, woda i&#8230;papier toaletowy!!! Nie wierzyłem własnym oczom, czyżby wiedzieli, że pojadę tym pociągiem? No sorry, ale nie mogę narzekać, no może jedynie na remonty dworca centralnego, ale cóż, POlska w budowie! W Krakowie udałem się na dworzec autobusowy, co widzę? Pospieszny do Zakopanego, ale jakiś taki ładny był, aż się nie chciało wierzyć, że takim cackiem mógłbym dojechać do Pcimia, praktycznie bezpośrednio. Oczywiście kolejne pytanie ile to będzie kosztowało? Tak realnie to obstawiałem na ok. 12 zł, ale co tam, jak szaleć to szaleć.<br />
Pytam grzecznie kierowcy czy w Pcimiu się zatrzymuje, bałem się, bo kiedyś za samo pytanie w pospiesznym (do Zakopanego) można było kierowcy zepsuć humor. Tak oczywiście-odparł. Czekało mnie jeszcze najtrudniejsze pytanie, ile kosztuje bilet do Pcimia. Czekałem na odpowiedź, jak na wyniki klasówki, a pan mówi, że 7 zł, powtórzyłem pod nosem z niedowierzaniem bo kiedyś buliłem co najmniej dychę! Sobie myślę, extra. Rozsiadłem się jak przystało na chłopa ze wsi w luksusowym autokarze, a tu nagle, a tu nagle, nie mogę uwierzyć. Nie, nie spotkałem Dody, to było coś bardziej potrzebnego mi w tym momencie.  Poczułem chłód klimatyzacji, prawdziwy lekki podmuch rześkiego powietrza z klimatyzacji. Przy całodniowej tułaczce, klima z podróżą za 7zł do Pcimia w 40 min, no to bomba, jak mawiał Shrek. Tak sobie myślę, ty to Jacek farciarz  jesteś i tak mało ci do szczęścia brakuje.<br />
PS. Papieru w pociągu nie używałem, pomyślałem, ech&#8230;, niech się inni też nacieszą. PS II. A jutro napiszę relację pt. &#8220;Warszawa w oczach chłopa z Pcimia&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/czyzbym-byl-szczesciarzem/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O tym, jak zostać bogatym.</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/o-tym-jak-zostac-bogatym</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/o-tym-jak-zostac-bogatym#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Apr 2011 21:20:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=162</guid>
		<description><![CDATA[Po długiej przerwie, za którą przepraszam, zwłaszcza moich stałych czytelników chciałbym napisać o&#8230;., no i tu rozczaruje, nie o Smoleńsku, katastrofie itp, ale chciałbym wrócić do słynnych zakupów prezesa  i chciałbym mu podziękować w imieniu tysięcy Polaków. Za co? Ano za to, że podpowiedział jak z ubogiego stać się bogatym. Niewiarygodnie prosty pomysł, rozdmuchany przez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po długiej przerwie, za którą przepraszam, zwłaszcza moich stałych czytelników chciałbym napisać o&#8230;., no i tu rozczaruje, nie o Smoleńsku, katastrofie itp, ale chciałbym wrócić do słynnych zakupów prezesa  i chciałbym mu podziękować w imieniu tysięcy Polaków. Za co? Ano za to, że podpowiedział jak z ubogiego stać się bogatym. Niewiarygodnie prosty pomysł, rozdmuchany przez media, pomijając szczegóły w zakupach, mnie osobiście zszokował fakt wysokich cen w lokalnym kiosku, w którym pewnie już nikt nie kupuje. Otóż kupuje w &#8220;sklepie dla ubogich&#8221; i co ciekawe spotykam tam, ludzi nieubogich. Zadaję sobie pytanie, dlaczego nie ubodzy, kupują w sklepie dla ubogich i mam, zaskoczyłem! Bo w sklepie dla ubogich są niższe ceny o 1/3 niż w lokalnych osiedlowych sklepikach, a jak się kupuje w sklepach dla ubogich, a ściślej dyskontach, to 1/3 kasy z zakupów zostaje w kieszeni i tym samym staję się człowiek bogaty! Dla mniej kumających, po prostu oszczędzam na zakupach i mam na energię elektryczną, opłaty etc. Jakie to piękne, że zarabiam nic nie robiąc, no poza tym, że przeliczam i troszkę myślę. Piszę troszkę bo parę osób może się znowu wkurzyć. Czyli można wnioskować, że kupując tanio, a nie gdzie popadnie, żyję godniej i mam np. na bilet do kina. Czyż to nie piękne, a czym częściej kupuję taniej, tym mam więcej pieniędzy. Jak zobaczyłem ten słynny paragon, to się za głowę złapałem, nie, że tak drogo, tylko dlatego, że ja taki mądry jestem i wiem gdzie kupować bo jakbym kupował tam gdzie prezes, to  bym poszedł z torbami już dawno. Na szczęście są sklepy dla ubogich, które jak przypomina mój sześcioletni syn, mają ogromny wpływ na zwiększenie konsumpcji, są jednym z czynników, które obniżają inflację oraz powodują obniżenie marży konkurencji, która kontroluje ceny. Na końcu dodał, że oszczędności z zakupów, mogą być dobrze zainwestowane poprzez  lokatę kapitału w jego różowej śwince.<br />
Dziękuję za uświadomienie ile można zaoszczędzić, szkoda tylko antyreklamy małych osiedlowych kiosków, w których nie zawsze jest tak drogo. Tak na marginesie dodam (to podpowiedź syna; że małe osiedlowe sklepy to wyłącznie Polski kapitał). Zawsze czułem się ubogi, a teraz przynajmniej wiem kto nim jest.</p>
<p>klient</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/o-tym-jak-zostac-bogatym/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wybory samorządowe nie dla idiotów!</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/wybory-samorzadowe-nie-dla-idiotow</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/wybory-samorzadowe-nie-dla-idiotow#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Oct 2010 20:16:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=160</guid>
		<description><![CDATA[Wybory samorządowe 2010 nie dla idiotów
Tytuł mam nadzieje zmotywuje do czytania tych, którzy nie czują się idiotami. A Ci którzy nie czują się to 99,8 procent. Podkreślam, nie czują.
Inspiracją tego wywodu jest stwierdzenie jednego pisarza, …że jak człowiek pisze normalnie, merytorycznie to ludzie nie czytają, a jak napiszę z dowcipem, trochę kpiąco to ludzie chętnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Wybory samorządowe 2010 nie dla idiotów</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Tytuł mam nadzieje zmotywuje do czytania tych, którzy nie czują się idiotami. A Ci którzy nie czują się to 99,8 procent. Podkreślam, nie czują.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Inspiracją tego wywodu jest stwierdzenie jednego pisarza, …że jak człowiek pisze normalnie, merytorycznie to ludzie nie czytają, a jak napiszę z dowcipem, trochę kpiąco to ludzie chętnie czytają, ba, nawet rozumieją o co chodzi. Podobnie myśli jeden z francuskich specjalistów od kampanii, którego zapytano do kogo kieruje swoją kampanię, stwierdził jednoznacznie, że do idiotów.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Podobno tylko ok. 6% ludzi nie daje się nabierać na populistyczne obiecanki, wysuwa merytoryczne wnioski podczas wyborów, a kampania i zabiegi wizerunku politycznego nie działają. Przykre, ale niestety prawdziwe. Cóż świadczy to tylko o społeczeństwie. A najbardziej przykre jest to, że ludzie którzy mają kierować i brać odpowiedzialność za społeczeństwo, często żerują na nieświadomych (często celowo nieuświadamianych) ludziach opowiadając im głodne kawałki, o tym co zrobią i jak to będzie cudownie. Ale człowiek istota słaba lubi bajki, słodycze i słodkie kłamstwa. Tego nie można zmienić, ale trzeba koniecznie ograniczyć.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Metody agitacji mogą  być różne od obiecanek, poprzez robienie drogi do jednego domu, bądź negatywną kampanię. Nie ważne są metody, ważny jest cel i oczywiście ci, którym się coś obiecało w czasie kampanii.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Póki nie będzie odpowiedzialności za „politykę”, dopóty będą się tłumy pchały. Niestety chcąc nie chcąc każdy bierze za wybory odpowiedzialność poprzez realia jakie przyniesie następstwo wyborów, których efektem nie jest teraźniejszość, a przyszłość. Pytanie tylko kiedy (po jakim czasie) to nastąpi, w jakiej skali i na jaką stronę korzyści czy strat dla społeczeństwa. Trudno dawać rady, ale jedno jest pewne, jeśli nie wybierzemy uczciwie, tylko z różnych osobistych pobudek, bądź na zasadzie „totolotka”, wtedy może być bardzo źle. Proponuję kierować się podczas kampanii rozumem, przyszłościowym myśleniem i obiektywnym spojrzeniem na kandydata, jego dorobek. Zadawać duuużo pytań, wsłuchując się dobrze w odpowiedzi. Czyli najprościej mówiąc, nie bądźmy idiotami, nie dajmy się robić w balona i przede wszystkim idźmy do wyborów. Na koniec przypomina mi się jak mama mówiła; …dzieci drogie, uważajcie na panów, którzy rozdają cukierki i są bardzo mili, oni nie mają dobrych zamiarów…</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Dziś wiem, że na populistów i demagogów trzeba równie uważać jak kiedyś oraz to, że chleb jest z pracy, Mikołaj przychodzi raz w roku i to 6 grudnia, a bajki choć się dobrze kończą są nieprawdziwe.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Wolę tych, którzy obiecują ciężką pracę, mają dorobek i są uczciwi w tym co robią. Jeszcze tacy są, trzeba dobrze poszukać.</div>
<div>Tytuł mam nadzieje zmotywuje do czytania tych, którzy nie czują się idiotami. A Ci którzy nie czują się to 99,8 procent. Podkreślam, nie czują.</div>
<div>Inspiracją tego wywodu jest stwierdzenie jednego pisarza, …<em>że jak człowiek pisze normalnie, merytorycznie to ludzie nie czytają, a jak napiszę z dowcipem, trochę kpiąco to ludzie chętnie czytają, ba, nawet rozumieją o co chodzi.</em> Podobnie myśli jeden z francuskich specjalistów od kampanii, którego zapytano do kogo kieruje swoją kampanię, stwierdził jednoznacznie, że do idiotów.</div>
<div>Podobno tylko ok. 6% ludzi nie daje się nabierać na populistyczne obiecanki, wysuwa merytoryczne wnioski podczas wyborów, a kampania i zabiegi wizerunku politycznego nie działają. Przykre, ale niestety prawdziwe. Cóż świadczy to tylko o społeczeństwie. A najbardziej przykre jest to, że ludzie którzy mają kierować i brać odpowiedzialność za społeczeństwo, często żerują na nieświadomych (często celowo nieuświadamianych) ludziach opowiadając im głodne kawałki, o tym co zrobią i jak to będzie cudownie. Ale człowiek istota słaba lubi bajki, słodycze i słodkie kłamstwa. Tego nie można zmienić, ale trzeba koniecznie ograniczyć.</div>
<div>Metody agitacji mogą  być różne; od obiecanek, poprzez robienie drogi do jednego domu, bądź negatywną kampanię i zatrudnienie tzw. mizdrzycieli (delikatnie pisząc). Nie ważne są metody, ważny jest cel i oczywiście ci, którym się coś obiecało w czasie kampanii.</div>
<div>Póki nie będzie odpowiedzialności za „politykę”, dopóty będą się tłumy pchały. Niestety chcąc nie chcąc każdy bierze za wybory odpowiedzialność. Realia jakie przyniesie następstwo wyborów, dotknie nas wszystkich. Efekty nie bedą teraz, a w przyszłości. Pytanie tylko kiedy (po jakim czasie) to nastąpi, w jakiej skali i na jaką stronę korzyści czy strat dla społeczeństwa. Trudno dawać rady, ale jedno jest pewne, jeśli nie wybierzemy uczciwie, tylko z różnych osobistych pobudek, obiecanek, bądź na zasadzie „totolotka”, wtedy może być bardzo źle. Proponuję kierować się podczas kampanii rozumem, przyszłościowym myśleniem i obiektywnym spojrzeniem na kandydata, jego dorobek. Zadawać duuużo pytań, wsłuchując się dobrze w odpowiedzi. Czyli najprościej mówiąc, nie bądźmy idiotami, nie dajmy się robić w balona i przede wszystkim idźmy do wyborów. Na koniec przypomina mi się jak mama mówiła; …dzieci drogie, uważajcie na panów, którzy rozdają cukierki i są bardzo mili, oni nie mają dobrych zamiarów…</div>
<div>Dziś wiem, że na populistów i demagogów trzeba równie uważać, jak kiedyś. Chleb jest z ciężkiej pracy, Mikołaj przychodzi raz w roku i to 6 grudnia, a bajki choć się dobrze kończą są nieprawdziwe.</div>
<div>Wolę tych, którzy obiecują ciężką pracę, mają dorobek i są uczciwi w tym co robią. Jeszcze tacy są, trzeba dobrze poszukać, to wszystko zależy od nas samych.</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/wybory-samorzadowe-nie-dla-idiotow/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska Droga Krzyżowa, XV stacja &#8211; Pałac Prezydencki</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/polska-droga-krzyzowa-xv-stacja-palac-prezydencki</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/polska-droga-krzyzowa-xv-stacja-palac-prezydencki#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 20:30:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=155</guid>
		<description><![CDATA[Każdy kraj ma swoje atrakcje turystyczne więc my nie możemy być gorsi. Kraje prześcigają się w pomysłach jak przyciągnąć turystów czymś oryginalnym. Jedni robią największa pizze, inni budują plaże w miastach, jeszcze inni… No właśnie.
My Polacy wysuwamy się na czołówki mediów w promocji kraju, z tym, że w dość niekonwencjonalny sposób. Górować zaczyna turystyka sakralno-żenująca. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy kraj ma swoje atrakcje turystyczne więc my nie możemy być gorsi. Kraje prześcigają się w pomysłach jak przyciągnąć turystów czymś oryginalnym. Jedni robią największa pizze, inni budują plaże w miastach, jeszcze inni… No właśnie.</p>
<p>My Polacy wysuwamy się na czołówki mediów w promocji kraju, z tym, że w dość niekonwencjonalny sposób. Górować zaczyna turystyka sakralno-żenująca. Potrafimy z niczego zrobić coś, podstwę ekonomiczną to z pewnością ma, ze względu na niskie koszty inwestycji.  Pytanie tylko jakie są tego efekty oraz różnego typu bilanse.<br />
Oczywiście tematem jest obecność Krzyża pod Pałacem Prezydenckim, który powinien ludzi jednoczyć, a znów podzielił, podobnie jak ostatnio Wawel i nie o czekoladki<br />
Miałem taką przypadkową (jak zwykle) okazję być „pod Krzyżem” i w odległości 15 m od nowej tablicy przed pałacem upamiętniającej tragedię.  Ot taka atrakcja, trzeba zobaczyć pomyślałem, miałem „farta” bo w dodatku byłem naocznym świadkiem chwili, jak facet rzuca fekaliami w tablicę i całą resztę szopki. Gdybym wtedy nie ustalał z żoną zakupów przez telefon, być może miałbym dość popularny film dokumentalny zrobiony komórką z całego zajścia. Tylko ten kolor brązowy był jakoś dziwny. Tak czy inaczej czułem się jak w cyrku bo już nikogo nie interesowała z publiczności sprawa Krzyża, tylko słychać było chichot i szyderczy ton całej sprawy lokalnych przechodniów, turystów, którzy stanowili 90% tłumu z aparatami w ręku.<br />
Ot taka nowa Polska atrakcja turystyczna, szkoda, że przykra i związana z symbolem naszej wiary. Mamy tyle Krzyży w Polsce, że czy on będzie stał tu, czy tam to naprawdę sprawa drugoplanowa.<br />
Tak wielu ludzi mówiło w tłumie i ja też się z tym zgadzam.<br />
Z mojego punktu widzenia, to przykre, że tyle czasu poświęca się sprawie, która jest podgrzewana przez pewne środowiska i marnotrawiony cenny czas ludzi, medialny, mentalny i wprowadzany chaos, który nic dobrego nie wróży.<br />
Zawsze mama mówiła; …<em>synu, Bóg jest wszędzie, ale do Kościoła idziemy się pomodlić bo tam jest Jego dom</em>… Ale (niektórzy), muszą być oryginalni, dumni, pokazać innym, że „My” wam pokażemy kto tu rządzi i basta! No tak, skoro jest Palma w Warszawie na rondzie, to czemu nie można zostawić małego drewnianego, spontanicznie postawionego Krzyża przed pałacem i zostawić.<br />
Tak patrząc ekonomicznie, to w Centrum Opatrzności chyba przeciągi są, bo miał być drugi Licheń, a jakoś tak pustawo. Jak tak dalej pójdzie to pobliskie markety zaczną padać. Tak sobie myślę, że gdyby stacje TV oddały czas reklamowy równy relacjom wydarzeń spod Krzyża + równowartość rachunków  miasta stołecznego Warszawy za straż miejską i inne wydatki, związane z całym przedstawieniem, to chyba powodzianie mieli by z głowy remonty.<br />
No to w takim razie mój postulat; skoro Krzyż może stać tam, gdzie garstce podsycanych ludzi się to podoba, to ja poproszę o umożliwienie zrobienia kawiarni na cmentarzach, zwłaszcza w Dzień Wszystkich Świętych bo czasem jest bardzo zimno i taka kawa postawiła by na nogi wiele osób. A co!<br />
Przykre jest dla mnie to, że Kościół mocno się angażuje w politykę zwłaszcza przed wyborami z ambony i raz po raz, a jak przyjdzie powiedzieć mocne słowa i opowiedzieć się, to nie ma komu bo po co się narażać jednej czy drugiej stronie.  Wtedy jakaś taka „bezwładność ogarnia ”.  A może by tak coś o pojednaniu do ludzi?  Więcej wiary! A jak ktoś zacznie bawić się w politykę to musi się liczyć z konsekwencjami.  Nie chodźcie tą drogą! Cóż kijem wody nie zawrócę, ale swoje poglądy i zdrowy rozsądek mam. Do Kościoła chodzę, ale porządek musi być. 30 lat plonów demokracji, to Se napisze co będę chciał, bo tak myślę.<br />
Podobno „w Krzyżu Zbawienie”, a jak widać na razie mamy „drogę przez mękę”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/polska-droga-krzyzowa-xv-stacja-palac-prezydencki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzie z „Ja” bez „Ja”</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/ludzie-z-%e2%80%9eja%e2%80%9d-bez-%e2%80%9eja%e2%80%9d</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/ludzie-z-%e2%80%9eja%e2%80%9d-bez-%e2%80%9eja%e2%80%9d#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Jun 2010 22:14:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[Temat który dawno chciałem poruszyć to ludzie, którzy zatracili, dosłownie sprzedali bądź nie odkryli swojego „ja”.  Dotyczy to eksponowania, wyrażania swoich opinii, zachowania, postaw, która wynika ze zdrowego rozsądku, systemu wartości, intuicji, ale i z uwarunkowań społecznych, politycznych, które mogą mieć ogromny wpływ na budowanie przyszłości naszego kraju oraz pokoleń. W imię zasady, że nic [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Temat który dawno chciałem poruszyć to ludzie, którzy zatracili, dosłownie sprzedali bądź nie odkryli swojego „ja”.  Dotyczy to eksponowania, wyrażania swoich opinii, zachowania, postaw, która wynika ze zdrowego rozsądku, systemu wartości, intuicji, ale i z uwarunkowań społecznych, politycznych, które mogą mieć ogromny wpływ na budowanie przyszłości naszego kraju oraz pokoleń. W imię zasady, że nic się nie dzieje bez celu i wszystko ma sens, każda postawa ma znaczenie. Problem polega na tym, że konsekwencje niektórych zachowań i działań mogą mieć destrukcyjny wpływ na naszą psychikę i koleje losu. Świadomych negatywnych zachowań dodam dla jasności. Dlaczego tak się dzieje i kiedy?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Jak zwykle w centrum wszystkiego jest człowiek, który kształtuje rzeczywistość, a raczej ich mała część (wg mojej opinii). Dlaczego mała? Ano dlatego, że wielu ludzi nie angażuje się bezpośrednio czy pośrednio w tworzenie historii, nawet lokalnej, a często ma duże pretensje bądź wymagania.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Demokracja zjadana przez apodyktyczne działania, rządze, które stoją ponad wartościami i rekompensowaniu niedowartościowania w polityce i wiele innych wynaturzeń są groźne dla demokracji i czynnego udziału w życiu publicznych w najmniejszym jego aspekcie, jak choćby wyrażenie swojej opinii na zebraniu wiejskim. Niestety proces się pogłębia i stwarza zagrożenia, których gołym okiem nie widać. Ludzie rozsądni, zrażeni do powielających się negatywnych postaw unikają brania czynnego udziału w życiu publicznym, bo po co? Często są to społecznicy, którym dziękuje się za pracę pomówieniami i innymi, w odróżnieniu do urzędników, których Państwowa posada służy do dorobku i trampoliny politycznej. Brak wyrażania swoich poglądów często krytycznych powoduje, że słyszymy to, co chcemy słyszeć, jeśli mamy więcej oleju w głowie i widzimy, że nie tędy droga to wycofujemy się z życia publicznego, na arenie której często zostają ludzie słabi, wykorzystując do swoich własnych interesów ludzi jeszcze słabszych, grając na ich potrzebach dóbr doczesnych, wytworzeniu strachu i zniekształcaniu rzeczywistości w postaci wykorzystywania technik do tego stworzonych; od mediów począwszy, marketing politycznych, aż po czułe uściski, mając w głowie i planach zupełnie co innego. To wszystko w pięknym zapakowanym towarze o nazwie „Polska” i pojęcia patriotyzm, którego dochodzi do nagminnego nadużycia na potrzeby własne.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Każdy ma prawo głosu i nikt nie może zabronić nikomu wyrażania swoich poglądów, podstawa demokracji. Dziwna zaczyna być ta demokracja, kiedy człowiek mówi jedno, a robi co innego. Wtedy widać gołym okiem, że na wielu ludziach są wręcz wymuszane zachowania niepożądane bądź pod naciskami, niezgodne z tym co dyktuje rozum i sumienie. Jest kilka pytań dlaczego? Czy jest głupi? Czy się boi? Czy jest wprowadzany błąd celowo? Czy tkwi w chorym układzie z którego nie ma wyjścia? Pytanie gdzie jest patriotyzm, zdrowy rozsądek i …sumienie. Układ, strach, dobra przeminą, zostanie teczka, sumienie i owoce takich postaw, a tu się nie da zrobić „delate”.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Można oszukiwać innych, ale nie da się oszukać samego siebie. Ile można tkwić w takim psychicznym bagnie?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Człowiek, który nie ma swojego „Ja”, albo jest ono stłumione w jakikolwiek sposób jest po prostu słaby. Pytanie dlaczego? Żeby zacząć chodzić nie wystarczy po upadku wstać z ziemi, ale zacząć poruszać nogami i to w dobrym kierunku. Tak też jest z nami. Żeby człowiek mógł być sobą, musi mieć odwagę, żeby mieć „ja” (niektórzy na to mówią jaja), musi przede wszystkim myśleć i robić to co się myśli i dyktuje rozum, a nie wypada bądź się musi. Poczucie wartości wtedy jest wysokie, a  resztę zostawiam sumieniu i opatrzności Bożej, w która bardzo wierzę, podobnie jak Boską ocenę naszych uczynków. Wierzę, że twoje „Ja” pójdzie za prawdą, a to co masz w spodniach podpowie Twojemu rozumowi kim jesteś. Czasem spotkałem się z ludźmi skromnymi, którzy mówili; Jestem dziadem, ale honorowym! Oni mówili prawdę, zdobyli szacunek, mieli „Ja” i honor, a TY je masz?</div>
<div>Temat który dawno chciałem poruszyć to ludzie, którzy zatracili dosłownie, sprzedali bądź nie odkryli swojego „ja”.  To &#8220;Ja&#8221; dotyczy eksponowania, wyrażania swoich opinii, zachowania, postaw, która wynika ze zdrowego rozsądku, systemu wartości, intuicji, ale i z uwarunkowań społecznych, politycznych, mogących mieć ogromny wpływ na budowanie przyszłości naszego kraju oraz pokoleń. W imię zasady, że nic się nie dzieje bez celu i wszystko ma sens, każda postawa ma znaczenie. Problem polega na tym, że konsekwencje niektórych zachowań i działań mogą mieć destrukcyjny wpływ na naszą psychikę i koleje losu. Świadomych, negatywnych zachowań dodam dla jasności. Dlaczego tak się dzieje i kiedy?</div>
<div>Jak zwykle w centrum wszystkiego jest człowiek, który kształtuje rzeczywistość, a raczej ich mała część (wg mojej opinii). Dlaczego mała? Ano dlatego, że wielu ludzi nie angażuje się bezpośrednio czy pośrednio w tworzenie historii, nawet lokalnej, a często ma duże pretensje bądź wymagania. Innym powodem to po prostu brak zainteresowania.</div>
<div>Demokracja zjadana przez apodyktyczne działania, rządze, które stoją ponad wartościami i rekompensowaniu niedowartościowania polityką i wiele innych wynaturzeń są groźne dla demokracji oraz czynnego udziału w życiu publicznym, w najmniejszym jego aspekcie, jak choćby wyrażenie swojej opinii na zebraniu wiejskim. Niestety proces się pogłębia i stwarza zagrożenia, których gołym okiem nie widać. Ludzie rozsądni, zrażeni do powielających się negatywnych postaw unikają brania czynnego udziału w życiu publicznym, bo po co? Często są to społecznicy, którym dziękuje się za pracę pomówieniami, w odróżnieniu do urzędników, których Państwowa posada służy do dorobku i trampoliny politycznej. Brak wyrażania swoich poglądów często krytycznych powoduje, że słyszymy to, co chcemy słyszeć, jeśli mamy więcej oleju w głowie i widzimy, że nie tędy droga to wycofujemy się z życia publicznego, na arenie której często zostają ludzie słabi, wykorzystując do swoich własnych interesów ludzi jeszcze słabszych, grając na ich potrzebach dóbr doczesnych, wytworzeniu strachu i zniekształcaniu rzeczywistości w postaci wykorzystywania technik do tego stworzonych; od mediów począwszy, marketing politycznych, aż po czułe uściski, mając w głowie i planach zupełnie co innego. To wszystko w pięknym zapakowanym towarze o nazwie „Polska” i pojęcia Patriotyzm, którego dochodzi do nagminnego nadużycia na potrzeby własne.</div>
<div>Każdy ma prawo głosu i nikt nie może zabronić nikomu wyrażania swoich poglądów, podstawa demokracji. Dziwna zaczyna być ta demokracja, kiedy człowiek mówi jedno, a robi co innego. Wtedy widać gołym okiem, że na wielu ludziach są wręcz wymuszane zachowania niepożądane bądź pod naciskami, niezgodne z tym co dyktuje rozum i sumienie. Jest kilka pytań dlaczego? Czy jest głupi? Czy się boi? Czy jest wprowadzany błąd celowo? Czy tkwi w chorym układzie z którego nie ma wyjścia? Pytanie, gdzie jest patriotyzm, zdrowy rozsądek i …sumienie. Układ, strach, dobra przeminą, zostanie teczka, sumienie i owoce takich postaw, a tu się nie da zrobić „delate”.</div>
<div>Można oszukiwać innych, ale nie da się oszukać samego siebie. Ile można tkwić w takim psychicznym bagnie?</div>
<div>Człowiek, który nie ma swojego „Ja” albo jest ono stłumione w jakikolwiek sposób, jest po prostu słaby. Nie musi tak jednak być bo to zależy tylko od nas samych.  Żeby zacząć chodzić nie wystarczy po upadku wstać z ziemi, ale zacząć poruszać nogami i to w dobrym kierunku. Tak też jest z nami. Żeby człowiek mógł być sobą, musi mieć odwagę, żeby mieć „ja” (niektórzy na to mówią jaja), musi przede wszystkim myśleć, robić to co się myśli i mieć ukształtowany system wartości. Wtedy poczucie wartości jest wysokie, a  resztę zostawiam sumieniu i opatrzności Bożej, w która bardzo wierzę, podobnie jak Boską ocenę naszych uczynków. Wierzę, że „Ja”, którego  fundamentem jest prawda określa osobowość człowieka i odpowiada na pytanie &#8220;kim jestem?&#8221; Czasem spotkałem się z ludźmi skromnymi, którzy mówili; <em>Jestem dziadem, ale honorowym! </em>Oni mówili prawdę, zdobyli szacunek, mieli „Ja” i honor, a TY je masz?</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/ludzie-z-%e2%80%9eja%e2%80%9d-bez-%e2%80%9eja%e2%80%9d/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Takiego wała!</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/takiego-wala</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/takiego-wala#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 07:41:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Coś ostatnio nam się nie powodzi. Katastrofa lotnicza, powódź, a niektórzy kibice dorzucają i główkę Jopa. Nie ma co, los nas Polaków ostatnio nie rozpieszcza. Testuje, upomina i jak mówi nie jedna babcia; …karze za pychę. Ja tam zwalam na wulkan, jest daleko i nie odpyskuje. Zawsze można zwalić też na deszcz. Przewalone jednym słowem.
Kolejna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coś ostatnio nam się nie powodzi. Katastrofa lotnicza, powódź, a niektórzy kibice dorzucają i główkę Jopa. Nie ma co, los nas Polaków ostatnio nie rozpieszcza. Testuje, upomina i jak mówi nie jedna babcia; …<em>karze za pychę</em>. Ja tam zwalam na wulkan, jest daleko i nie odpyskuje. Zawsze można zwalić też na deszcz. Przewalone jednym słowem.</p>
<p>Kolejna powódź dała do zrozumienia wielu ludziom, że rozsądek i bezpieczeństwo powinny brać górę nad rzeczami drugiej kategorii i dobrami doczesnymi. Ktoś tu coś zawalił. Z powodzią jest wiele związanych ciekawych powiedzonek jak np. „Robienie wałów”. Może to mieć różnorakie znaczenie i niekoniecznie kojarzyć się z wielką wodą, ale może mieć ogromne znaczenie w przyszłości i konfrontacji z wielką wodą. Poza tym być tak częstym zjawiskiem jak deszcz.<br />
Jednak jest coś gorszego niż robienie wałów. Jest to robienie wała z kogoś przy robieniu wałów. Ooo, to już poważna sprawa, bo to może skończyć się już poważnym wtopieniem. Wtopić można też wtedy, kiedy przy „robieniu wałów” na śliskim gruncie z kimś bliskim, skacze się i pływa się po głębokiej wodzie. Wtedy  trzeba bardzo uważać bo „tonący brzytwy się chwyta”, a może i pod wodę wciągnąć. Można się wodą zachłysnąć. Po czymś takim można zostać obrzuconym błotem, a nawet przymulonym na lata. Wtedy zaczyna grunt usuwać  się spod nóg, pół biedy kiedy człowiekowi ma kto rękę podać i uda się uniknąć bagna. Nie wolno &#8220;robić wałów&#8221; jak się jest zalanym, bo rozmywa się rzeczywistość i traci przezroczystość sprawy. Mój znajomy był tak zalany podczas powodzi, że trzeźwiał dwa dni. Po prostu nawalił. Mówił, że chciał się odkazić bo w kranie brudna woda szła. To nie przelewki.<br />
Przewalone, jednym słowem, jedni „robią wały, a inni bronią wałów i dobytku”. Takie życie. Na pocieszenie dodam, że „Co cię nie zabiję, to cię wzmocni!”. Nie damy się hej! Takiego wała!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/takiego-wala/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niechciane dzieci.</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/niechciane-dzieci</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/niechciane-dzieci#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 08:58:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=138</guid>
		<description><![CDATA[Od ostatniego wpisu trochę się zmieniło, ale czy na lepsze? Niestety nie. To moje osobiste zdanie i tyle.
Sprawa która mnie ostatnio nie tyle zbulwersowała co zasmuciła to ilość porzuceń niechcianych dzieci. Tylko na przestrzeni kilku tygodni media podały kilka przypadków. Najbardziej smutny chyba pogrzeb 1,5 rocznego chłopca, który został znaleziony w jeziorze koło Cieszyna, później [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Od ostatniego wpisu trochę się zmieniło, ale czy na lepsze? Niestety nie. To moje osobiste zdanie i tyle.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Sprawa która mnie ostatnio nie tyle zbulwersowała co zasmuciła to ilość porzuceń niechcianych dzieci. Tylko na przestrzeni kilku tygodni media podały kilka przypadków. Najbardziej smutny chyba pogrzeb 1,5 rocznego chłopca, który został znaleziony w jeziorze koło Cieszyna, później chłopiec porzucony w parku z kilkoma słodyczami znaleziony przez rowerzystę, aż wreszcie noworodek – wcześniak w reklamówce na którymś z lotnisk. To zapewne nie wszystkie przypadki. To dramat naszego społeczeństwa, patologia, ale przede wszystkim problem, któremu trzeba przeciwdziałać.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Jestem w stanie zrozumieć patologię, o ile ją można zrozumieć, ale jako „nowy” ojciec nie mogę zrozumieć dlaczego w taki sposób człowiek może pozbywać się „kawałka siebie”. Jeśli kogoś nie chcę, to wcale nie muszę postępować w ten sposób. Wiem jak niektórzy ludzie bardzo starają się o dzieci i nie mogą ich mieć, a niektórzy ten dar tak nikczemnie traktują.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Najgorsze jest to, że przypadki się mnożą. Byłem kiedyś wolontariuszem w domu dziecka i było to ogromne przeżycie mentalne, osobiste. Dzieci które nikomu nic nie wyrządziły, bezbronne, znalazły się tam odcięte od  rodziców z różnych powodów. Wiele z dzieci nie cieszyły nowe zabawki, pyszne batoniki, gry etc. Niektóre cały czas czekały na rodziców i to było dla nich najważniejsze. Każdy przejaw uczucia dla tych dzieci był dla nich wspaniały, ale nic nie zastępowało nawet krótkiego kontaktu z rodzicem, nawet tym dotkniętym choroba alkoholową, czy nawet przeszłością kryminalną.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Najgorsze jest to, że dzieciom tym przykleja się łatkę kryminalistów, trudnych, etc. Tylko ze względu na to gdzie się znalazły, a nie kim są. Oczywiście, że zdarzały się trudne dzieci i młodzież, ale mnóstwo dzieciaków jest fantastycznych, których start w dorosłe życie jest dużo trudniejszy. W szkołach często są dziećmi drugiej kategorii w oczach rówieśników, a bywa, że nawet nauczycieli.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Tak czasem jest, że nie doceniamy tego co mamy albo doceniamy kiedy już tracimy. Dzieci podobno to najlepsza inwestycja (kuzyn twierdzi, że najdroższa, ale to chyba dlatego, ze mocno w nie inwestuje), ale przekonujemy się chyba o tym dopiero kiedy jesteśmy dziadkami i najlepiej kiedy wszyscy przyjeżdżają na wigilię. Wtedy widać sens życia, a o życie tu chodzi, godne życie, zwłaszcza dzieci.</div>
<div><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-139" title="Tymoteusz" src="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2010/05/ty-150x150.jpg" alt="Tymoteusz" width="150" height="150" />Od ostatniego wpisu trochę się zmieniło, ale czy na lepsze? No jasne, że tak!</div>
<div>Jednak sprawa która mnie ostatnio nie tyle zbulwersowała co przeraziła to ilość porzuceń niechcianych dzieci. Tylko na przestrzeni kilku tygodni media podały kilka przypadków. Najbardziej smutny chyba pogrzeb 1,5 rocznego chłopca, który został znaleziony w jeziorze koło Cieszyna, później chłopiec porzucony w parku z kilkoma słodyczami znaleziony przez rowerzystę, aż wreszcie noworodek – wcześniak w reklamówce na którymś z lotnisk. To zapewne nie wszystkie przypadki. To dramat naszego społeczeństwa, patologia, ale przede wszystkim problem, któremu trzeba przeciwdziałać.</div>
<div>Jestem w stanie zrozumieć patologię, o ile ją można zrozumieć, ale jako „nowy” ojciec nie mogę zrozumieć dlaczego w taki sposób człowiek może pozbywać się „kawałka siebie”. Jeśli kogoś nie chcę, to wcale nie muszę postępować w ten sposób. Wiem jak niektórzy ludzie bardzo starają się o dzieci i nie mogą ich mieć, a niektórzy ten dar tak nikczemnie traktują.</div>
<div>Najgorsze jest to, że przypadki się mnożą. Byłem kiedyś wolontariuszem w domu dziecka i było to ogromne przeżycie mentalne, osobiste. Dzieci które nikomu nic nie wyrządziły, bezbronne, znalazły się tam odcięte od  rodziców z różnych powodów. Wiele z dzieci nie cieszyły nowe zabawki, pyszne batoniki, gry etc. Niektóre cały czas czekały na rodziców i to było dla nich najważniejsze. Każdy przejaw uczucia dla tych dzieci był dla nich wspaniały, ale nic nie zastępowało nawet krótkiego kontaktu z rodzicem, nawet tym dotkniętym choroba alkoholową, czy nawet przeszłością kryminalną.</div>
<div>Najgorsze jest to, że dzieciom tym przykleja się łatkę kryminalistów, trudnych, etc. Tylko ze względu na to gdzie się znalazły, a nie kim są. Oczywiście, że zdarzały się trudne dzieci i młodzież, ale mnóstwo dzieciaków jest fantastycznych, których start w dorosłe życie jest dużo trudniejszy. W szkołach często są dziećmi drugiej kategorii w oczach rówieśników, a bywa, że nawet nauczycieli.</div>
<div>Tak czasem jest, że nie doceniamy tego co mamy albo doceniamy kiedy już tracimy. Dzieci podobno to najlepsza inwestycja (kuzyn twierdzi, że najdroższa, ale to chyba dlatego, ze mocno w nie inwestuje), ale przekonujemy się chyba o tym dopiero kiedy jesteśmy dziadkami i najlepiej kiedy wszyscy przyjeżdżają na wigilię. Wtedy widać sens życia, a o życie tu chodzi, godne życie, zwłaszcza dzieci.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/niechciane-dzieci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„V Rzeczpospolita”</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/%e2%80%9ev-rzeczpospolita%e2%80%9d</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/%e2%80%9ev-rzeczpospolita%e2%80%9d#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Apr 2010 20:55:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Czas przez ostatni tydzień zastygł, a historia ruszyła z impetem naprzód. Tak paradoksalnie mógłbym określić to co się dzieje obecnie, z pyłem wulkanicznym w tle.
Można by napisać niejedną książkę o tym co nas dotknęło Polaków, ale pokuszę się o małą refleksję i poniekąd dalszy ciąg wywodu  z poprzedniego wpisu zadając pytanie; co dalej?
Czas na podsumowanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas przez ostatni tydzień zastygł, a historia ruszyła z impetem naprzód. Tak paradoksalnie mógłbym określić to co się dzieje obecnie, z pyłem wulkanicznym w tle.<br />
Można by napisać niejedną książkę o tym co nas dotknęło Polaków, ale pokuszę się o małą refleksję i poniekąd dalszy ciąg wywodu  z poprzedniego wpisu zadając pytanie; co dalej?<br />
Czas na podsumowanie naszych obecnych czasów, spowiedź, rachunek sumienie polityków i każdego Polaka. Czas zrestartować nasze umysłu, pomyśleć o kraju i naszych dzieciach. O dialogu, który ma wzmocnić nasz kraj politycznie, mentalnie i gospodarczo. Jestem pewien, że wstępny egzamin organizacyjny i patriotyczny spełniliśmy. Dlaczego wstępny?  Ano dlatego, że nasz egzamin właściwy zaczął się w poniedziałek po pogrzebie. Zaczął się kolejny poziom, który trzeba przejść i wznieść się na wyższy poziom. Tytuł wpisu nie jest przypadkowy. Musi on znaczyć, że to <em>Nowum, ta V Rzeczpospolita</em> powinna być inna niż wszystkie poprzednie. Do tej pory trochę przypominało mi to organizm, który choruje, jest coraz gorzej i albo wydobrzeje(my) albo… lepiej nie kończyć. Oby nie było nawrotów.<br />
Gdyby zapytać  każdego polityka i człowieka, czego pragnie dla Polski?,  to okaże się, że każdy chce tego samego, tylko idziemy różnymi  drogami. Ważne, aby nie błądzić i nie iść dalszą, wyboistą drogą.<br />
Lekcja patriotyzmu zaliczona, efekty edukacji wkrótce odczujemy na własnej skórze poprzez media. Polskę zobaczył świat i dowiedział się co to Katyń, a przy okazji Wawel – tak upraszczając.<br />
Wśród łez, bólu i refleksji padało wiele słów, ale jeden z najpiękniejszych wywiadów jakie udzielił pewien fotograf (niestety nie pamiętam nazwiska) utkwił mi w pamięci. Porównał on Orła Białego do Polski, który ma dumnie wysoko szybować , widzieć wszystko z daleka i z góry, być symbolem wielkości, siły, a nie pełzać po ziemi. Dosłownie nie jestem w stanie przekazać treści. Przekaz był niesamowity jak wiele innych.<br />
Czy na nowo powiemy; <em>Polska, to brzmi dumnie…</em> zobaczymy. Jedno jest pewne, Polska to my!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/%e2%80%9ev-rzeczpospolita%e2%80%9d/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Katyń…- Polski koszmar, czy droga do historycznego odrodzenia ?</title>
		<link>http://blog.powiatmyslenice.pl/katyn%e2%80%a6-polski-koszmar-czy-droga-do-zbawienia-narodowego</link>
		<comments>http://blog.powiatmyslenice.pl/katyn%e2%80%a6-polski-koszmar-czy-droga-do-zbawienia-narodowego#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Apr 2010 14:54:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.powiatmyslenice.pl/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[Ostanie wydarzenia katyńskie z pewnością zapadną nam Polakom głęboko w pamięci. Tragedia ma wymiar nie tylko ludzki, ale przede wszystkim narodowy i mentalny. To co się stało, mogło wydawać się wręcz niemożliwe, czystą fantazją, a jednak. Nie znamy dnia,  godziny ni miejsca.
Chciałbym zwrócić uwagę na aspekt, który schodzi na drugi plan, tj. metafizyczną analogię do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-124" title="prezydent" src="http://blog.powiatmyslenice.pl/wp-content/uploads/2010/04/prezydent-150x150.jpg" alt="prezydent" width="150" height="150" />Ostanie wydarzenia katyńskie z pewnością zapadną nam Polakom głęboko w pamięci. Tragedia ma wymiar nie tylko ludzki, ale przede wszystkim narodowy i mentalny. To co się stało, mogło wydawać się wręcz niemożliwe, czystą fantazją, a jednak. Nie znamy dnia,  godziny ni miejsca.<br />
Chciałbym zwrócić uwagę na aspekt, który schodzi na drugi plan, tj. metafizyczną analogię do tego, co wydarzyło się dokładnie 70 lat temu. Elita Państwa Polskiego ginie ponownie w bezbronny sposób, w tym samym miejscu, to jakby komunikat do świata;&#8230;<em>popatrzcie na to miejsce i poznajcie jego historię</em>!<br />
Nie dzieje się nic bez powodu, dla mnie to znak, ofiara złożona z najwyższych dostojników, która powinna zwrócić uwagę Rosji i całego świata, czym dla Polaków jest Katyń. Ofiary katastrofy z prezydentem na czele, nie tylko chciały uczcić pamięć pomordowanych, ale podkreślać  prawdę o historii lasu Katyńskiego, domagając się tym samym historycznego zadośćuczynienia. Miejmy nadzieję, że ta tragedia władzom rosyjskim uświadomi, że Polacy czekają tylko na prawdę i słowo „przepraszamy”. Katastrofa nie jest tylko zwykłym wypadkiem, ale upomnieniem o prawdę, której zacznie sie domagać cały świat. Nikt nie jest rusofobem, prezydent Kaczyński niewątpliwie był promotorem walki o prawdę Katyńską i patriotą, to trzeba mu przyznać. Każdy z nas domaga się prawdy.<br />
Obecna tragedia dla mnie to niewątpliwie ofiara złożona na ołtarzu historii, która ma sens i obnaży prawdę. Starania o utrwalenie  i ocalenie pamięci, wyraz hołdu godności pomordowanych żołnierzy, którzy oddali życie za ojczyznę w roku 1940. nie pójdzie na marne bo świat zacznie pytać dlaczego Katyń? Dlaczego tam lecieli i co było tak ważnego dla Polskiej elity politycznej.<br />
Trzeba tu pochwalić władze rosyjskie, które wykazały dużo zrozumienia i gestów, godnie zachowały się ogłaszając jednodniową żałobę narodową. Rosja się powoli zmienia i to cieszy. Nie mam złudzeń, że to przełom. Czasem tak jest, że tragedie ludzi łączą, nawet tych którzy się różnią. Myślę, że te okoliczności zbliżą Polskę i Rosję, a kolejne miesiące będą coraz cieplejsze w naszych stosunkach. Miejsce i sens tragedii będzie jednoczyć nasze kraje podczas trudnych negocjacji i różnych racji stanu. Trzeba ten czas wykorzystać do budowania mostów, ale to zależy od obu stron.<br />
Śmierć i tak wielka strata elity politycznej w okolicznościach 70 lecia obchodów <em>mordu katyńskiego </em>jest symboliczna, niewątpliwie również znakiem dla nas Polaków, aby w końcu dojrzeć. To nie pierwszy raz wszyscy są razem bez względu na poglądy polityczne, a słowo Kraj, Ojczyzna, Naród wrócił na tapetę. Pytanie na jak długo? Czy zmieni się  Polska? Czy kampania prezydencka będzie inaczej wyglądała. Tego nie wie nikt dzisiaj, ale jedno jest pewne, że to tak naprawdę zależy od nas samych. Nie czekajmy na kolejną tragedię narodową, po prostu zmieniajmy się na lepsze.</p>
<p>Jeden z 38 mln pogrążony</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.powiatmyslenice.pl/katyn%e2%80%a6-polski-koszmar-czy-droga-do-zbawienia-narodowego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

