Archiwum z Czerwiec 2009

Umarł Król…

sobota, 27 Czerwiec 2009

michael-jackson„Umarł król, niech żyje król”. Niestety nie można tak powiedzieć. Umarł Król Popu, choć kulisy jego śmierci mogą być przeróżne od ostatniej wersji zawału serca.
Nie można powiedzieć, „niech żyje król” bo na dzień dzisiejszy nie ma nikogo, kto mógłby dorównać Michaelowi Jacksonowi.
Odszedł człowiek, fenomen, prekursor pewnych trendów, jak choćby tańca, symbol epoki, maszyna do zarabiania pieniędzy, natchnienie przyszłych pokoleń, ale też nieszczęśliwy człowiek, zagubiony, oderwany momentami od życia, poszukujący czegoś.
Ja zapamiętam go jako fenomen, dla mnie był to niekwestionowany król muzyki, artysta, który kształtował nie tylko młode pokolenia, ale miał sympatyków różnym wieku. Niepowtarzalny przekaz artystyczny, jego osobowość, taniec porywał miliony ludzi na globie pod każdą szerokością geograficzną. Niestety zrujnowane dzieciństwo, praca ponad siły, sława, pieniądze ponad miarę, mają swoją cenę, bardzo wygórowaną. Artysta stworzył swój świat, zamknął się w nim, jego operacje i tryb życia nie pozwolił na więcej.
Bilety na 50 koncertów, które miały się wkrótce odbyć sprzedały się jak ciepłe bułeczki. Zaskoczyła mnie tylko wiadomość, że człowiek opływający w luksusy prowadzi, życie ponad stan i ma 200 mln długu.

Nasuwa mi się refleksja, że w życiu musi być jakaś harmonia, umiarkowanie, ład, a nadmiar luksusu, może być większym zagrożeniem i złem niż bieda. Zastanawia mnie, czy warto mieć tak wiele, by tak wiele stracić. Człowiek zmienia się, z pewnością sława i pieniądze gdyby się przyjrzeć bardziej stwarzają problemy i mają wpływ negatywny. Jak widać pieniądze szczęścia nie dają, choć niektórzy twierdzą, że nie pieniądze, a udane zakupy.
Michael odszedł po 50 latach życia. Cóż, każdego to kiedyś z nas spotka, ale czym więcej o tym myślimy,  tym bardziej cieszymy się z błękitu nieba i ciepła słonecznego. Życie to niepowtarzalne zjawisko, dar, które się nie powtórzy, ale kto ma czas o tym pamiętać…
Z  pewnością wiele jeszcze dni upłynie, zanim temat śmierci ucichnie. Jedno jest pewne, była to osobowość kontrowersyjna, nie mniej jednak talent i wkład Michaela Jacksona w historię muzyki jest tak bezcenny, że powinniśmy go zapamiętać takim, jakim był w najlepszych czasach i od czasu do czasu posłuchać jego płyt. Nie sztuką jest krytykować, sztuką jest doceniać.

Fan

Pójdę na spacer za 100zł + vat

czwartek, 18 Czerwiec 2009

Dziś obejrzałem program, który delikatnie mówiąc zmusił mnie do myślenia, a musze przyznać, że jest to trudne bo podobno nie myślę, brak mi rozumu i takie tam.
Program dotyczył panów do wynajęcia na wesela, przyjęcia, bale, do towarzystwa etc. Podobno sex nie wchodził w rachubę. Hm…, tak sobie myślę, zapraszają faceta kobiety i jeszcze mu za to płacą? To po co ja studia kończyłem?, za robotą się uganiałem, stawki jak na budowie, przyjemność, zero stresu, bo jakże można ochrzaniać kogoś, za kogo się płaci i z nim pokazuje, wypominać, upominać. Idealna praca po prostu, ale studia w sumie mogą się przydać bo może będzie więcej tematów. Trzeba się ogłosić w Internecie, cenić i być posłusznym, dobrze uczesanym. Jakie to proste, genialne. Gorzej, jak któraś z Ciotek wynajęła by mnie bądź mama któregoś z kolegów. Kurcze podobno jest takie powiedzenie, że „ nie wiadomo kto za Tobą siedzi”. Trzeba uważać, ale tak sobie myślę, że ludzie to mają ciekawą pracę, w której liczy się dyspozycyjność, kreatywność, umiejętność pracy w zespole oraz nawiązywanie i podtrzymywanie kontaktów. Zupełnie jak u mnie w pracy, a charakter nieco inny.
Taka praca ma jednak wady, takie zajęcie chyba się nie liczy do emerytury, ciekawe jak ze zwolnieniem chorobowym. Poza tym jakby się taka pani zakochała to mógłby być problem, a ponadto gdyby się pomieszało w główce i zamiast klientce, wystawić rachunek swojej dziewczynie za randkę! Oj, to mogłaby być najdroższa randka. Gorzej jak podczas takiego balu czy przyjęcia facetowi spodoba się jakaś inna, ciekawe czy oddaje się z odsetkami kasę. Trzeba przyznać jednak, że kobiety też mają charakter, wiedzą jak urobić facetów, mogą się poczuć i wcale nie są takie grzeczne jakby się z pozoru wydawało.  Tylko cały czas mi tu coś nie pasuje, tylko co? Hm… chyba chodzi o ten sex…, to coś jak sex bez sexu
J